Tatuaż na dekolcie i szyi – kobiecy? Seksowny?

 

 

Faceci, którzy lubią tatuaże – także u kobiet – na pewno powiedzą, że tatuaże dziewczyny ze zdjęcia wyglądają kobieco i seksownie. Jednak nie wszystkim to się podoba – nie wszystkim facetom, nie wszystkim kobietom. Zanim zrobisz sobie tatuaże w tak widocznych miejscach, pomyśl jednak o sobie, nie o tych, którzy Twój tatuaż będą oglądać, podziwiać. Zastanów się, czy jako kobieta 50+ będziesz chciała z takimi dziarami pokazywać się światu – a przede wszystkim samej sobie przed lustrem?

 

 

 

Tatuaż na twarzy – odwaga czy głupota?

 

 

Nie ma co oceniać decyzji o tatuażach, jednak zawsze zanim my sami podejmiemy decyzję – warto dobrze się zastanowić. Dziś coś nam się podoba, albo jest modne, jest oryginalne – a za jakiś czas może nam się znudzić, albo stanie się oklepane. Dziś chcemy rzucać się w oczy, a być może za kilka lat wręcz przeciwnie, będzie nam zależało na tym, by nikt nam się nie przyglądał. Tatuaż na twarzy to ostateczność. Chyba desperacja, można powiedzieć. Coś w rodzaju: patrzcie na mnie, mam dziarę!

 

 

 

Tatuaż na szyi – motyw zabawnego kota

 

 

Niezbyt często decydujemy się na tatuaże na szyi, głównie dlatego, że niekoniecznie zawsze chcemy swoje tatuaże pokazywać ludziom. Co innego, kiedy jesteśmy na plaży i ludzie sąsiadujący na kocu obok widzą nasze wytatuowane ciało, a co innego kiedy idziemy do pracy (na przykład w urzędzie czy biurze). Wolimy tatuaże, które da się zakryć ubraniem, kiedy tego chcemy, albo kiedy tego potrzebujemy. Na zdjęciu przykład zabawnego tatuażu na szyi – z motywem kota.

 

 

 

Tatuaż z kotem na kobiecej szyi

 

 

Tatuaż, który możecie zobaczyć na zdjęciu, to niewątpliwie małe dzieło sztuki. Co prawda nie wiemy, jak ten – chcielibyśmy napisać sierściuch, ale przecież jest łysy – zwierzak będzie wyglądał, kiedy jego właścicielka sama zacznie się marszczyć tak jak on… Ale na razie prezentuje się świetnie. Rzadko decydujemy się na tatuaż na szyi, ponieważ wciąż często mamy przeświadczenie, że tatuaże w widocznych miejscach mogłyby przeszkadzać naszemu pracodawcy. Są jednak tacy – i takie – którzy się na to decydują.

 

 

 

Tatuaż na ramieniu i na szyi – dodaje męskości?

 

 

Gdyby zapytać panie z pokolenia naszych babć, czy tatuaż dodaje facetowi męskości, większość odpowiedzi, jakich można by było się spodziewać, byłaby negatywna. Tatuaże kiedyś kojarzyły się z więzieniem – dzisiaj kojarzą się z czymś innym. Kojarzą się z własnym stylem i pociągiem do czegoś, co można nazwać w pewnym sensie „mrocznym”. Co nie zmienia faktu, że tatuaż może być również delikatnym wzorem, ozdabiającym ciało niczym biżuteria, a nie mroczną otoczką. Dziś większość kobiet odpowiedziałaby, że tatuaż dodaje męskości – zwłaszcza taki na ramieniu czy na szyi.

 

 

 

Tatuaż na szyi albo na karku – odważyć się?

Podobają Ci się tatuaże na szyi albo na karku i zastanawiasz się, czy odważyć się na wykonanie takiego wzoru. Co powie Twój pracodawca, albo przyszły pracodawca? Czy tatuaż w tym miejscu nie będzie stanowił dla kogoś „problemu”? Ludzie w różny sposób podchodzą do kwestii tatuażu. Dla jednych to ozdoba, tak jak zapewne dla Ciebie, skoro jesteś na tej stronie… dla innych z kolei niepotrzebny i bezsensowny, mało estetyczny ból uwieczniony na całe życie. Jednak to Twoje ciało i masz prawo ozdabiać je jak Ci się podoba!

 

Kobiecy tatuaż na szyi i dekolcie

 

 

Mało która kobieta zdecydowałaby się na taki tatuaż, jak ten przedstawiony na zdjęciu. Po pierwsze dlatego, że przeważnie wolimy tatuaże, które da się w razie konieczności zakryć ubiorem. Na przykład dla niektórych pracodawców jeszcze niedawno tatuaż kojarzył się z pozostałością po pobycie… w więzieniu. I choć wiedzieli doskonale że tatuaże robimy sobie nie tylko w zamknięciu – niechętnie zatrudniali w swoje szeregi osoby, które miały tatuaże w widocznych miejscach. Po drugie – tatuaż na szyi i tatuaż na dekolcie na pewno po latach będzie się zmieniał… wraz z naszym ciałem.

 

 

 

Kolorowy tatuaż z kwiatami – na szyi

 

 

Wybierając tatuaż kierujemy się jego wyglądem, znaczeniem, symboliką – a często i ceną. Zdarza się, że znajdujemy gdzieś w sieci czy w katalogu taki tatuaż, który odpowiada nam na sto procent, jednak wiemy, że w danym momencie nie możemy sobie na niego pozwolić. Czasem wtedy decydujemy się na zmiany: na przykład zamiast kolorowego tatuażu stawiamy na czarny. Jeśli jakiś wzór wyjątkowo Ci się spodobał a czujesz, że nie możesz czekać – jednak nie możesz sobie na niego w tym momencie pozwolić – postaw na taką czarną wersję tatuażu, którą będzie później można uzupełnić kolorem.

 

 

 

Kolorowy męski tatuaż – krtań

By zdecydować się na taki tatuaż, trzeba sporo odwagi! Gdy wybieramy sobie wzory tatuażu i miejsce, gdzie później one wylądują (lub odwrotnie – najpierw wybieramy część ciała, a potem wzór jaki się na niej pojawi), bierzemy pod uwagę kilka aspektów. Nie tylko estetykę, nasze poczucie estetyki (co nam się podoba), oraz symbolikę tatuażu, ale bierzemy też pod uwagę to, jak tatuaż zostanie odebrany przez otoczenie. Trudno nam na przykład wyobrazić sobie sędziego, któremu zza togi wystaje taki tatuaż jak na zdjęciu, prawda? Jednak część z nas wcale nie przejmuje się, co kiedyś powie o naszym tatuażu pracodawca czy rodzina.

 

Mocny tatuaż: dekolt i szyja

Najczęściej decydujemy się na wykonanie sobie tatuażu na rękach, albo na plecach. Na rękach decydują się głównie osoby, które chcą się swoim wzorem na co dzień chwalić innym. Chcemy pokazywać, że mamy coś wyjątkowego. Albo po prostu sami chcemy móc w każdym momencie nasze małe arcydzieło oglądać. Jeśli jesteśmy zachowawczy i wolimy mieć jakąś asekurację, to tatuujemy sobie plecy. Jak coś, to przecież nie musimy ich później co chwilę oglądać, jeśli tatuaż nam się znudzi. Na tatuaże na dekolcie i na szyi, decydują się naprawdę hardcore’owe kobiety, które nie boją się niczego.