Tatuaż na twarzy – odwaga czy głupota?

 

 

Nie ma co oceniać decyzji o tatuażach, jednak zawsze zanim my sami podejmiemy decyzję – warto dobrze się zastanowić. Dziś coś nam się podoba, albo jest modne, jest oryginalne – a za jakiś czas może nam się znudzić, albo stanie się oklepane. Dziś chcemy rzucać się w oczy, a być może za kilka lat wręcz przeciwnie, będzie nam zależało na tym, by nikt nam się nie przyglądał. Tatuaż na twarzy to ostateczność. Chyba desperacja, można powiedzieć. Coś w rodzaju: patrzcie na mnie, mam dziarę!

 

 

 

Tatuaż na ramieniu i na szyi – dodaje męskości?

 

 

Gdyby zapytać panie z pokolenia naszych babć, czy tatuaż dodaje facetowi męskości, większość odpowiedzi, jakich można by było się spodziewać, byłaby negatywna. Tatuaże kiedyś kojarzyły się z więzieniem – dzisiaj kojarzą się z czymś innym. Kojarzą się z własnym stylem i pociągiem do czegoś, co można nazwać w pewnym sensie „mrocznym”. Co nie zmienia faktu, że tatuaż może być również delikatnym wzorem, ozdabiającym ciało niczym biżuteria, a nie mroczną otoczką. Dziś większość kobiet odpowiedziałaby, że tatuaż dodaje męskości – zwłaszcza taki na ramieniu czy na szyi.

 

 

 

Tatuaż z żaglowcem na kobiecym karku

 

 

To mężczyzn częściej uważa się za fanów żeglarstwa – i może faktycznie, statystycznie tak jest. Z pewnością więcej mamy facetów marynarzy, niż kobiet „marynarek”:- ) Jednak wśród kobiet jest całkiem sporo zapalonych pasjonatek spędzania czasu pod żaglami. Kto się przekonał ten wie – żeglarstwo uzależnia, a z czasem staje się sposobem na życie. Każdy rok to sezon oczekiwania, a potem sezon żeglowania. To marzenia o spędzaniu czasu pod żaglami przez cały czas. Dlatego marynistyczne motywy w tatuażu pojawiają się często. Tatuaż pokazuje, co lubimy, czym się fascynujemy, co jest nam bliskie. Tatuaż z żaglowcem – do tego prezentowany przez dziewczynę przyodzianą w marynarskie pasy – mówi jednoznacznie o jej pasji.

 

 

 

Indiańskie piórka – tatuaż za uchem

 

 

Często podobają nam się różne wzory i motywy ot tak. Po prostu wpadają nam w oko i nie zastanawiamy się specjalnie, co tak naprawdę symbolizują. Lubimy na przykład motywy pochodzące z Azji, lubimy motywy związane z kulturą Indian, lubimy wzory które coś mówią… ale sami czasem nie wiemy, co tak naprawdę. Kiedy decydujemy się na tatuaż wypatrzony gdzieś w sieci, dobrze najpierw upewnić się co tak naprawdę będzie o nas mówił.

 

 

 

Mikro tatuaże – hot or not?

 

 

Jeśli śledzisz trendy w tatuażach, na pewno zorientowałaś się, że tendencje są dwie: tatuujemy sobie spore przestrzenie na naszym ciele, albo wykonujemy dosłownie mikro tatuaże, które są trudne do dostrzeżenia. Są to zazwyczaj napisy, albo malutkie znaczki które symbolizują coś ważnego dla nas. Małe tatuaże są OK, bo przecież zawsze – kiedy nam się znudzą, albo zapragniemy czegoś o znacznie większej powierzchni użytkowej, możemy zakryć malutki delikatny wzorek dużym tatuażem i nie będzie go wcale widać, albo zostanie wkomponowany w większą całość.

 

 

 

Tatuaż na karku: ptaki i serce

 

 

Miłość bardzo często pojawia się w motywach i wzorach tatuażów. Nie tylko ze względu dlatego, że jest dla nas bardzo ważna, ale także dlatego, że możemy w prosty sposób ją pokazać – za pomocą symboli, które nam się podobają. Na zdjęciu przykład kobiecego tatuażu na karku. Motyw prosty – dwa ptaki siedzące na gałęzi. Jeden większy, drugi mniejszy – ten pierwszy to pewnie samiec, drugi samica. Między nimi serce, symbol wyznanie miłości. Ptaki wyglądają, jakby siedziały na gałązce, którą symbolizuje ten prosty zawijas. Tatuaż mało skomplikowany – ale bardzo ładny.

 

 

 

Tatuaż na głowie i karku – wulgarny czy interesujący?

Pewnie większość z nas na pytanie z tematu odpowiedziałaby: z jednej strony interesujący, a z drugiej wulgarny. Trudno jest nam sobie wyobrazić, że mamy coś takiego na głowie i specjalnie golimy ją po to, aby pokazać innym nasz tatuaż. Jeśli jednak jesteś fanem tego typu ozdób i chcesz zafundować sobie taki właśnie tatuaż na głowie i karku, postaraj się wybrać wzór w taki sposób, aby w momencie gdy włosy jednak odrosną, bo zmienisz zdanie co do swojej łysiny, to by część na karku opowiadała jakąś historię, a nie była tylko pozornie niedokończonym fragmentem całości.